Select a country: |
![]() |
Poland |
To znowu Cie poprawie, da mi bardzo wiele mianowicie to że nie zbankrutuje i spokojnie bede mogł sobie grac. Tylko tego wymagam od tworcow gry aby bylo mozna utrzymac dopuszczalną ilosc zawodnikow wcale nienajmocniejszych bez grozby plajty. Czyli poprostu chce normalnosci.
Jak chcesz normalności, to zacznij ją wprowadzać od siebie. Jak nie wiesz, o co chodzi, to przeczytaj post Domiss, który Ci wytłumaczył ilu miało być w składzie zawodnikow i jak docelowo mieliśmy grać. Tylko na spokojnie.
O jak nagle zacząłeś domissa słuchać, zaczynasz coraz bardziej pokrętnie sie tłumaczyć. Zaraz mi powiesz że twórcy gry chcieli abyśmy w skłądzie mieli 6 uniwersalnych zawodników i dwóch bramkarzy czyli raptem żebyśmy trzymali w drużynie 8 zawodników, w sumie by sie to zhadzało go masz 9 do gry. Szkoda tylko że fakty są takie że limit zawodników w drużynie mówi co inne bo autorzy ne wprowadzili dodatowych opład od 9 zawodnika z drużunie więc nie sądze aby ich plan był taki żeby ktoś grał 8 zawodnikami. Jest limit 25 zawodników a nie 8 tak dla informacji Twojej. Jedyne co sie zgada w tym co napisałem to to że nie twórcy nie przewidzieli że nie będzie uniwersalnych graczy tylko osobni do ataku i obrony przez co pensje są znacznie wyższe a to że chcieli aby ktoś trzymał 8 zawodników w składzie to niezły wymysł. Zresztą jaka drużna piłki ręcznej ma 8 zawodników, a już nieważne bo czegoś takiego to nawet szkoda komentować he. 8 zawodników, dobre.
Nieprzewidzieli że nie będzie uniersalnych zawodników ale uniweslani znikneli już na początku gry więc tak naprawde reforma powinna być wprowadzona już wtedy gdy widzieli że gra idzie w zupełnie innym kierunku niż przypuszczali, tylko jeszcze wtedy nie było na nich takich nacisków bo wtedy jeszcze nikt nie odczuwał tego na tyle żeby bankrutować. Teraz ludzie zaczeli dochodzić do ściany to sie zaczeli buntować.
Nieprzewidzieli że nie będzie uniersalnych zawodników ale uniweslani znikneli już na początku gry więc tak naprawde reforma powinna być wprowadzona już wtedy gdy widzieli że gra idzie w zupełnie innym kierunku niż przypuszczali, tylko jeszcze wtedy nie było na nich takich nacisków bo wtedy jeszcze nikt nie odczuwał tego na tyle żeby bankrutować. Teraz ludzie zaczeli dochodzić do ściany to sie zaczeli buntować.
Sorry, ale stek bzdur. Pamiętaj, to twórcy ustalili zasady gry, a ty dołączając do niej zaakceptowałeś jej zasady. Niech obniżają pensje, po prosu gra zamiast się rozwijać, to jest równa pochyła w dół.
Właściwie kończę tą dyskusję, bo stwierdziłem, że za dużo czasu straciłem na bezsensowną rozmowę. Pozdro
Co do tego, że gra nie powinna narzucać graczowi jak chce prowadzić klub, to zupełnie się nie zgodzę. Ja na przykład lubię wykorzystywać do maksimum pracowników. Weźmy więc np nożną. Jeżeli przy niezłych, jak na 3 ligę przychodach tygodniowych rzędu dwadzieścia kilka milionów, jeżeli bym się uparł trzymać 14-tu (7x2) pracowników 100/100, to same pensje tych pracowników wpuściłyby mnie w minus finansowy nawet gdybym _w ogóle_ nie płacił za utrzymanie obiektów/hali ani pensji. Trudno, może kiedyś będzie mnie na to stać, jak awansuję do pierwszej ligi a stadion i eko będę miał na maks.
Mówimy o tej "idealnej" nożnej!
Ja tak rozumiem oryginalną ideę twórców, że zawodnik starszy to owszem wzmocnienie, ale żeby budować skład głównie w oparciu o takich, a nie bazować na rozwoju swoich juniorów, to w ręcznej trzeba najpierw przygotować sobie podstawy ekonomiczne. Ja przegapiłem kiedy pensje weszły w wysokie c, i będę niedługo pozbywał się kilku podstawowych. Ale wystarczająco wcześnie się zorientowałem, żeby przygotować sobie nienajgorszych zmienników. Na 2 ligę to nie wystarczy? Trudno, spadnę (oczywiście po walce, a nie planowo) i niedługo na pewno wrócę.
@Piotrek: Nie potrzeba uszczypliwości. Oczywiste (bo przecież sprawa sięga o wiele dawniej niż koniec poprzedniego sezonu) że wpadł w spiralę. Dał się zaskoczyć, jak bardzo wielu innych, i za późno zaczął ratować. A jak się wpadnie w spiralę, to bonusiki nie pomogą. Uszczypliwości mogą tylko rozdrażnić, biorąc pod uwagę, że widać (jak klikniesz w historię, to sam zauważysz) że facet od dłuższego czasu robi co może, wbrew swojemu idealnemu pomysłowi na zespół, żeby się dostosować do systemu.
@Policzna: Dasz radę - dotrwaj tylko do zmian! Tylko jeżeli te zmiany pensji nie będą wielkie, na co osobiście liczę, nie rzucaj się na wielka wodę zanim raz nie przysiądziesz fałdów i sobie zawczasu nie oszacujesz na jaki sumaryczny koszt pensji zawodników pozwalają ci aktualne przychody.
A skoro mowa o zmianach, to mam nadzieję, że to nie będą tylko zmiany w pensjach, tylko Twórcy sięgną głębiej.
Mówimy o tej "idealnej" nożnej!
Ja tak rozumiem oryginalną ideę twórców, że zawodnik starszy to owszem wzmocnienie, ale żeby budować skład głównie w oparciu o takich, a nie bazować na rozwoju swoich juniorów, to w ręcznej trzeba najpierw przygotować sobie podstawy ekonomiczne. Ja przegapiłem kiedy pensje weszły w wysokie c, i będę niedługo pozbywał się kilku podstawowych. Ale wystarczająco wcześnie się zorientowałem, żeby przygotować sobie nienajgorszych zmienników. Na 2 ligę to nie wystarczy? Trudno, spadnę (oczywiście po walce, a nie planowo) i niedługo na pewno wrócę.
@Piotrek: Nie potrzeba uszczypliwości. Oczywiste (bo przecież sprawa sięga o wiele dawniej niż koniec poprzedniego sezonu) że wpadł w spiralę. Dał się zaskoczyć, jak bardzo wielu innych, i za późno zaczął ratować. A jak się wpadnie w spiralę, to bonusiki nie pomogą. Uszczypliwości mogą tylko rozdrażnić, biorąc pod uwagę, że widać (jak klikniesz w historię, to sam zauważysz) że facet od dłuższego czasu robi co może, wbrew swojemu idealnemu pomysłowi na zespół, żeby się dostosować do systemu.
@Policzna: Dasz radę - dotrwaj tylko do zmian! Tylko jeżeli te zmiany pensji nie będą wielkie, na co osobiście liczę, nie rzucaj się na wielka wodę zanim raz nie przysiądziesz fałdów i sobie zawczasu nie oszacujesz na jaki sumaryczny koszt pensji zawodników pozwalają ci aktualne przychody.
A skoro mowa o zmianach, to mam nadzieję, że to nie będą tylko zmiany w pensjach, tylko Twórcy sięgną głębiej.
Idealnym rozwiązaniem byłoby wprowadzić jakieś zmiany także w premiach za miejsca i za awanse, nie wiem jakie to miałyby być zmiany ale ogólnie idea tych zmian powinna polegać na tym żeby wyeliminować patologoczne odpuszczanie barazów. Być może premie za dwa pierwsze miejsce w lidze i za awans powinny być na tyle wysokie w porównaniu z dalszymi miejscami że zespoły jednak by autentycznie walczyły o to 1 i 2 miesjsce w lidze a nie unikały tych miejsc jak ognia a właśnie teraz tak jest. Gdyby powiedzmy premie za 1 i 2 miejsce w lidze plus premia za awans byłaby odpowiednio wysokie i pozwolały nie tracić na tym nawet jeśli w nastepnym sezonie byłby spadek to zespoły by sie biły na noże o zajęcie tych dwóch pierwszych miejsc a to by znacznie uatrakcyjniło rozgrywki i wprowadziło kolejną normalność w grze po pensjach.
Tutaj nie chodzi o zmianę pensji tylko całą ekonomia w każdym ze sportów jest zepsuta. Zmiana pensji na niższe spowoduje tylko że kluby I-ligowe jeszcze bardziej odjadą przy swoich wpływach tygodniowych.
Aktualnie tak naprawdę nie wiem jak można się zapuścić ekonomicznie jak niektóre zespoły. Nigdy nie byłem potentatem a mimo to spokojnie udało mi się wybudować max stadion + całkiem niezłe zaplecze i aktualnie jestem z 10 budżetem w kraju. Można? Można.
Aktualnie tak naprawdę nie wiem jak można się zapuścić ekonomicznie jak niektóre zespoły. Nigdy nie byłem potentatem a mimo to spokojnie udało mi się wybudować max stadion + całkiem niezłe zaplecze i aktualnie jestem z 10 budżetem w kraju. Można? Można.
Wystarczy zaniedbać stadion i nie wybudować go w pierwszych sezonach na maksa i już leżysz. Można? można.
Stadionu nie stawia się z dnia na dzień to długotrwała inwestycja. Ktoś bronił budować?
Najlepiej uczyć się na błędach ja na szczęście wolę się uczyć na błędach innych a nie swoich.
Najlepiej uczyć się na błędach ja na szczęście wolę się uczyć na błędach innych a nie swoich.
Mnie nie podoba się system sponsoringu. Owszem, odczułem wyraźnie awans z trzeciej ligi. Ale bardziej boleśnie - spadek z drugiej do trzeciej, mimo że grałem zgodnie z instrukcją, najlepszym składem i na b.wysokim zaangażowaniu. A znowu po awansie w ogóle nie zauważam róznicy między sponsoringiem po zwycięskich barażach o utrzymanie startując z miejsca powiedzmy 10-tego w zasadniczym, a 6-tym w PO, mając zdecydowanie więcej zwycięstw w sezonie. Nawet chyba na minus, bo spadł nam ranking ligi (przez krzyże). Musi być motywacja, żeby walczyć w tym meczu powiedzmy o 7-me, nie mówiąc już o meczu o 3-cie miejsce w PO!
To właśnie kretynizm tej gry, nie opłaca się być średniakiem bo nic z tego nie ma. Stagnacja.
Ale o czym tu mówić jak najlepsze zespoły potrafią z głównego/medialnego wyciągnąć łącznie więcej niż ja od 2 sponsorów? To są kwoty które sięgają ponad 0.5 mld różnicy w sezonie - to jest niemożliwe do odrobienia.
Więc podtrzymuje tezę obniżka pensji nic nie zmieni to tylko pudrowanie syfa pogłębi tylko różnice.
Ale o czym tu mówić jak najlepsze zespoły potrafią z głównego/medialnego wyciągnąć łącznie więcej niż ja od 2 sponsorów? To są kwoty które sięgają ponad 0.5 mld różnicy w sezonie - to jest niemożliwe do odrobienia.
Więc podtrzymuje tezę obniżka pensji nic nie zmieni to tylko pudrowanie syfa pogłębi tylko różnice.
@Davidian: Racja, oczywiście. Ale weź pod uwagę, że łatwo dać się omamić początkowemu bumowi finansowemu. A jak przegapisz ostatni właściwy moment, to potem naprawdę jesteś w bagnie. No i chodzi o to, żeby jednak była szansa z tego się wyciągnąć bez wyprzedania całego zespołu.
ps. Przyszła mi do głowy taka idea, chyba takiej nie widziałem. Jeżeli graczowi grozi bankructwo, może raz na ileś tam sezonów poprosić o Komisarza finansowego. Zamrożona zostaje spłata długu, zamrożona zostaje ilość dni do bankructwa, natomiast zespół traci możliwość zakupu zawodników i pracowników do momentu, kiedy podziękuje Komisarzowi za współpracę. Co sądzicie?
Oczywiście moga być jakies pułapki, jakieś problemy z taką opcją - pisze na gorąco. Ale sam pomysł wydaje mi się dość sensowny.
ps. Przyszła mi do głowy taka idea, chyba takiej nie widziałem. Jeżeli graczowi grozi bankructwo, może raz na ileś tam sezonów poprosić o Komisarza finansowego. Zamrożona zostaje spłata długu, zamrożona zostaje ilość dni do bankructwa, natomiast zespół traci możliwość zakupu zawodników i pracowników do momentu, kiedy podziękuje Komisarzowi za współpracę. Co sądzicie?
Oczywiście moga być jakies pułapki, jakieś problemy z taką opcją - pisze na gorąco. Ale sam pomysł wydaje mi się dość sensowny.
Dlatego od zawsze powtarzam, że najbardziej żal mi ekip które chcą walczyć, ale są za słabe na top, a za mocne na niższą ligę. One tak naprawdę tracą najwięcej względem pozostałych zespołów.
Od razu widzę jedną słabość: biorę mega pożyczkę, puszczam w budowę halę za ostatni grosz, a potem z zimna krwią biorę komisarza dopóki nie zacznę robić kokosów.
Więc pierwsza poprawka: jeżeli wchodzi komisarz, automatycznie zamraża się budowa wszystkiego, co rozpoczęte, z prawem anulowania (ale wraca tylko 50% kasy, jak w standardzie).
Więc pierwsza poprawka: jeżeli wchodzi komisarz, automatycznie zamraża się budowa wszystkiego, co rozpoczęte, z prawem anulowania (ale wraca tylko 50% kasy, jak w standardzie).
Your favorite threads
Newest posts