Jarr, niezależnie od tego jak skończy się nasza seria - już teraz gratulacje. Bo różnica siły ogromna, a z podsumowań widać że nie jedziesz stałą taksą licząc na silnik, tylko korygujesz. I korygujesz celnie (niestety

).
ps. A piszę już teraz, bo już teraz czuję przypływ agresji wobec silnika. Boję się, że po dzisiejszym meczu mógłbym wybuchnąć, i potrzebowałbym kilku dni zanim doszłoby do główki, że niespodzianki są w tej grze potrzebne, żeby nie zjadła nas nuda

Więc powodzenia dzisiaj, chociaż oczywiście nieszczerze bo liczę że jednak jakoś wyrwiemy Wam zwycięstwo. Ale żebyś wiedział, że jeśli nam się nie powiedzie, to za kilka dni, za tydzień już na spokojnie Ci jeszcze raz pogratuluję.