Seleziona una nazione: |
![]() |
Polonia |
Nie mów, że nie pokazał jaj, bo to po prostu niesprawiedliwe. Zobacz jak grał w 1.połowie, kręcił rywalami, wymuszał faule, w 2.poł zeszło powietrze z całej drużyny, a Kuba sam meczu niestety nie wygra. Najlepiej zwalić na jednego całą winę, niestety, to byłoby uproszczenie, bo problem tkwi gdzieś indziej
Masz racje ale mowil juz w pierwszej chwili juz w pierwszej czesci wywiadu zaznaczyl ze "Chciałbym podkreślić, żebyśmy dobrze się zrozumieli, że to nie ma kompletnie znaczenia z tym, co było dziś na boisku"
Co do koncentracji to jest to troche niewygodne. To tak samo jakbys w robocie jechal na delegacje i do ostatniej chwili nie wiedzial czy Twoja rodzina moze jechac z Toba. Choc oczyswiscie nie tutaj dopatrujmy sie przyczyn porazek, to jest tylko maly, psychologiczny niuansik.
Co Do Piszczka to masz absolutna racje, Pilar i Limbersky jezdzili go jak chcieli. Najdziwniejsze jest to ze w przeciagu calych mistrzostw z formacji obronnej najlepiej zaprezentowali sie srodkowi obroncy do ktorych bylo tak wiele zastrzezen przed Euro.
Co do koncentracji to jest to troche niewygodne. To tak samo jakbys w robocie jechal na delegacje i do ostatniej chwili nie wiedzial czy Twoja rodzina moze jechac z Toba. Choc oczyswiscie nie tutaj dopatrujmy sie przyczyn porazek, to jest tylko maly, psychologiczny niuansik.
Co Do Piszczka to masz absolutna racje, Pilar i Limbersky jezdzili go jak chcieli. Najdziwniejsze jest to ze w przeciagu calych mistrzostw z formacji obronnej najlepiej zaprezentowali sie srodkowi obroncy do ktorych bylo tak wiele zastrzezen przed Euro.
Skoro nie miało to znaczenie to po co o tym mówił teraz? W przestrzeni całego wywiadu powtarzał to chyba z 3 czy 4 razy (według mnie w ten sposób próbował wybielić porażkę i odejść o niewygodnego tematu tłumaczenia się) i pokazać jaki to ten Lato zły.
Zaś Czesi pokazali nam konsekwencję - w pierwszej połowie grali na remis bo taki rezultat ich urządzał w drugiej grali o win i po prostu nas zmiażdżyli mentalnie i piłkarsko.
Zaś Czesi pokazali nam konsekwencję - w pierwszej połowie grali na remis bo taki rezultat ich urządzał w drugiej grali o win i po prostu nas zmiażdżyli mentalnie i piłkarsko.
To jest fakt, w sumie z najlepszej strony pokazał się "inwalida" Perquis, po którym wszyscy jeździli, a gdyby nie on wpadłoby co najmniej kilka bramek więcej. Do spółki z Wasylem jakoś ogarnęli ten środek. Polański również duży plus. Nie odpuszczał żadnej piłki, a jego znaczenie w drużynie najlepiej udowadnia sytuacja, po której zszedł w 55.minucie w meczu z Czechami- wtedy już całkowicie czesi jeździli w środku pola jak po autostradzie
Mowil bo jest kapitanem
Smuda tez zaczyna wylewac zale, a jego tekst o Grosickim przechodzi ludzkie pojecie ""Ciągle słyszałem tylko Grosicki i Grosicki. Teraz możecie sami stwierdzić, czy pomógł, czy nie"."
euro2012.onet.pl/wiadomos...
Bedzie ciekawie przez najblizsze kilka dni.

euro2012.onet.pl/wiadomos...
Bedzie ciekawie przez najblizsze kilka dni.
Niestety Smuda udowodnił swoją słabość do Pupili. Murawski nie wiem co on w nim widzi może to że dużo biega ale nic z tego nie wynika.
Dziwił mnie bardzo słaby Rybus ale chyba mimo wszystko Euro go przerosło.
Obraniak też nie pokazał za wiele poza nie dolotami z rzutów wolnych.
A najbardziej śmieszy to że formacja w której było najwięcej mankamentów czyli środkowa obrona zagrała całkiem poprawnie.
Dziwił mnie bardzo słaby Rybus ale chyba mimo wszystko Euro go przerosło.
Obraniak też nie pokazał za wiele poza nie dolotami z rzutów wolnych.
A najbardziej śmieszy to że formacja w której było najwięcej mankamentów czyli środkowa obrona zagrała całkiem poprawnie.
Teraz będzie narodowy sport gdybanie. Co by było gdyby
.
Będzie śmiesznie
Jeszcze piosenka
www.youtube.com/watch?fea...

Będzie śmiesznie

Jeszcze piosenka

www.youtube.com/watch?fea...
Rybus w pierwszym meczu zawiódł, ale szansy poprawy swojego wizerunku od Smudy nie dostał, więc nie winiłbym go aż tak bardzo. Obraniak i Murawski to zdecydowanie na "-" grali dno i 2 metry mułu.
Obraniak w tym turnieju to duże rozczarowanie. Wczoraj gra Piszczka też mnie rozczarowała, spodziewałem się więcej po grze najlepszego bocznego obrońcy Bundesligi, a Pilar wkręcał go wczoraj w ziemię jak chciał.
W piłce nożnej nie można być realistą. Nie można na podstawie kilku meczy stwierdzić, jak zaprezentuje się dana drużyna w następnym meczu.
To po prostu niemożliwe i za to kochamy wszystkie sporty na świecie.
To po prostu niemożliwe i za to kochamy wszystkie sporty na świecie.

Gdyby Wasyl się nie poślizgnął przy bramce, może by to zablokował i poszła by kontra, tym bardziej, że mielibyśmy wtedy przewagę. Szkoda, bo głupio stracony gol.
Jak tak Piszczek będzie grał w Realu, to po 2 tygodniach go wywalą, przez niego mogło być nie 0:1, a 0:2
Jak tak Piszczek będzie grał w Realu, to po 2 tygodniach go wywalą, przez niego mogło być nie 0:1, a 0:2
Nie wywalą, bo w B-lidze też był tak wkręcany i nawet tracili przez to bramki, ale o tym się nie mowiło, tylko o tym jak zagrał super mecz (czego akurat nie brakowało).
W Realu i Borussi nie ma Dyzmy i taka jest różnica. Zajechał gości i to wszystko.
Jakoś trójka naszych graczy z Dortmundu mówiła podczas zgrupowań, że ciężej u Kloppa mają więc przestańmy wszyscy pieprzyć o tym, że zajechał. W innych reprezentacjach są zawodnicy którzy rozegrali więcej meczy w sezonie, też mieli zgrupowania i jakoś biegają. A wszystkie drużyny Mou pod koniec sezonu siadały bo gra cały czas tymi samymi zawodnikami. Więc porównanie nie na miejscu jak dla mnie.
I tuoi topic preferiti
Post piu recenti