
Dziwnie mi sie dzis patrzyło na Lecha. Raz nieporadni i troche smieszni (np kontratak w 1 połowie kiedy Stilic potykał się 2 razy o własne nogi), za chwile z przebłyskami niepolskich zagrań (czyli chociazby Injac). Jak bedzie wiecej tej 'niepolskiej' czesci to moze zajdą dalej niz te kilka lat temu, co ich Udinese wyrąbało.
PS. Bakero, niezły debiut. Pozwole sobie zaczytowac zczuba.pl: "W wywiadzie udzielonym telewizji tuż po zakończeniu meczu Bakero powiedział, że jeśli zawodnicy w biało-niebieskich koszulkach to jego podopieczni, to on się bardzo cieszy."
PS2. Jutro specjalnie obejrze sobie skrót z angielskim komentarzem tylko po to, zeby usłyszeć zmagania Brytyjczyków z nazwiskiem Możdżeń
