Tego sezonu chyba nie uda sie już uratować, po niezłym meczu przegrywam w pierwszym meczu barażowym 1-3 i jestem o maleńki kroczek od powrotu do ligi III... szkoda.
Tobie się udało mi nie koniecznie musi, nie będę się załamywał tak jak kiedyś już tu pisałem ale nie zmienia to faktu że jestem jednak trochę rozczarowany tym wynikiem i tym brakiem szczęścia w tym sezonie bo ten mecz jak najbardziej mógł dzisiaj być wygrany..
Dokładnie, a jak to się mówi apetyt rośnie w miarę jedzenia więc liczyłem że i tym razem będzie podobnie no ale do tego to mega dużo brakło i nie ma co o tym mówić, najważniejsze to że chyba nawet utrzymać się nie uda.